Strona główna Artykuł Uwagi do tzw. „Ustawy antysuszowej”

Uwagi do tzw. „Ustawy antysuszowej”

Ustawa o inwestycjach w zakresie przeciwdziałaniom skutkom suszy nakłada obowiązek uiszczenia opłaty (tzw. podatek od deszczu) na wszystkie nieruchomości o pow. powyżej 600m2 i więcej niż 50% uszczelnione (przykryte dachem, kostką, betonem).

Pobór tych opłat ma spocząć na samorządach terytorialnych. W związku z czym samorządy winny zebrać oświadczenia od właścicieli o wielkości powierzchni „przykrytych”, a następnie wyliczyć opłatę roczną i ją wyegzekwować.

Samorządy nie mają „narzędzi” do egzekwowania od właścicieli składania takich oświadczeń.

Według znacznej części obywateli będzie przekonanie, że samorządy stworzyły „nowy podatek”, na który oni nie dają przyzwolenia.

Tylko nieznaczna część tych opłat będzie pozostawała w gestii samorządu i nie zrównoważy wydatków z tym związanymi.

Chcąc wywiązać się z tego dodatkowego obowiązku, gminy muszą zatrudnić dodatkowych pracowników, w tym meliorantów i zbudować cały system poboru, a budżet gminy tego nie przewiduje.

Ponadto w budżecie gminy należy zabezpieczyć środki na „podatek od deszczu” na budynki użyteczności publicznej jak szkoły, przedszkola, ośrodki zdrowia, szpitale itp. Szacuje się, że od dużej powierzchniowo szkoły opłata ta wynieść może nawet 90 tys. zł rocznie. Od średniego gospodarstwa domowego opłata wyniesie ok 1300 zł rocznie.

Wody Polskie jak sama nazwa wskazuje mają zajmować się całokształtem gospodarki wodnej w tym melioracjami szczegółowymi będącymi w administracji spółek wodnych.         

Niestety i tutaj zamierza się dokonać zmian kompetencyjnych i przejęcie przez gminy nadzoru nad melioracjami szczegółowymi i spółkami wodnymi a tym samym przekazanie gminom wymiaru i poboru opłat za korzystanie z wód. W tym przypadku wiązałoby się to ze wzrostem zatrudnienia w gminach i rozszerzeniem obowiązków dla gmin. Tylko po co wtedy taka organizacja jak Wody Polskie.

Do tej pory naliczaniem i poborem opłat zajmowały się z dobrym rezultatem Rejonowe Związki Spółek Wodnych (przykład RZSW Dębica).

Coraz więcej spraw ceduje się na samorządy zwiększając ich koszty, a nie idą za tym żadne środki finansowe ze strony Państwa na rzecz samorządów.

Przedstawiona propozycja jest zupełną analogią do ustawy śmieciowej gdzie w całości koszty ponoszą mieszkańcy gmin.

Zupełnie nie zgadzam się z takimi propozycjami. Na najbliższej sesji przedstawię stanowisko Radnym w tym zakresie i wystosuje wniosek do Parlamentarzystów o daleko idące zmiany wymienionego projektu ustawy.

 

 

Wójt Gminy Dębica

Stanisław Rokosz

Źródło: https://ugdebica.pl/aktualnosci/uwagi-do-tzw-ustawy-antysuszowej1-1792.html