Straż Pożarna została wezwana na skutek alarmu monitoringu przeciwpożarowego. Tym razem alarm okazał się fałszywy.
Odłączenie prądu i włączenie zasilania awaryjnego to standardowa procedura, bez względu na to, czy alarm jest prawdziwy, czy też nie – system powinien zadziałać. Być może ktoś nieumyślnie go włączył. W akcji brało udział 3 zastępy Straży Pożarnej













