Co kryją obiekty w Kochanówce? – Gmina Dębica liczy na wodę, historycy pewnie na coś więcej

Położony jest na szczycie leśnego wzgórza nieopodal jednego z ringów w Kochanówce. Zarośnięty i opuszczony. Wybudowany podczas II wojny światowej obiekt do dzisiaj skrywa w sobie tajemnicę. W jego pobliżu znaleziono sporą ilość pocisków. Czy odbyła się tu jakaś walka? Co przechowywano w podziemiach? Po co w ogóle Niemcy zadali sobie tyle trudu, aby wybudować bunkry? Na te i inne pytania odpowiedzi szukają saperzy. Ich zadaniem jest również potwierdzenie lub zaprzeczenie tezy o istniejącej w tym miejscu przepompowni wody. Na początek konieczne było jednak oczyszczenie terenu z przedmiotów niebezpiecznych.

Poszukiwania nowego ujęcia wody pitnej to nie tylko przyrodnicza i historyczna ciekawostka. W obecnie użytkowanych przez Gminę Dębica źródłach głębinowych występuje znaczne stężenie żelaza i manganu. Koszt ich uzdatniania jest wysoki, dlatego opłaca się skorzystać z innych rozwiązań.

Z tego co na tę chwilę udało się ustalić obiekt składa się ze sporych rozmiarów pomieszczeń wyposażonych w kanały wentylacyjne i mogące przetrwać bombardowanie solidne ściany. Znajdują się one pod ziemią. Obecnie są puste. Na powierzchni istniał kiedyś najprawdopodobniej budynek administracyjny. Został on jednak zniszczony na skutek wybuchu niewypału podłożonego już po wojnie. Co się zaś tyczy nowych źródeł. Efekt ich poszukiwań będzie znany pod koniec sierpnia.