Domy Pomocy Społecznej w Polsce i na całym świecie, w obliczu epidemii znalazły się w bardzo trudnej sytuacji. Koronawirus zbiera ogromne żniwa, a mieszkający w nich pacjenci są w największej grupie ryzyka. Jak wygląda sytuacja w naszej rodzimej placówce? Z DPS w Parkoszu na szczęście płyną dobre wieści. „Nie mamy żadnej osoby podejrzanej o zakażenie COVID-19” – poinformowała dyrektor Domu Pomocy Społecznej w Parkoszu, Marta Białas.
Wszystko dzięki przestrzeganiu przepisów i zachowywaniu wszelkich środków ostrożności. Od 6 marca ośrodek decyzją Podkarpackiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego wprowadził zakaz odwiedzin. Ograniczono również przemieszczanie się mieszkańców i wychodzenie na zewnątrz. Reżim sanitarny jest bardzo rygorystyczny. Personel pracuje w maseczkach i rękawiczkach.Dbanie o bezpieczeństwo pracowników i pacjentów, odpowiednia odzież ochronna, dezynfekcja. Wszystko to generuje ogromne koszty. Dom Pomocy Społecznej może jednak liczyć na wsparcie z zewnątrz.
„Dostajemy ogromną pomoc. Od wojewody podkarpackiego otrzymaliśmy środki dezynfekujące, czekamy też na maseczki i rękawiczki. Nie pozostawiono nas samych sobie, ta pomoc jest. Od Powiatu Dębickiego dostaliśmy fundusze na zakup dodatkowych środków, więc współpraca układa się bardzo dobrze. Pan radny Mateusz Pasek podarował nam 300 maseczek. Cały czas gorąco wierzę, ze nas ta epidemia ominie, ale na wszelki wypadek wystąpiliśmy do Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej pomocy o wsparcie. Z tego co wiem, możemy liczyć na kilka sztuk specjalistycznych kombinezonów i maseczek. Tego nie mamy na stanie, są to bardzo drogie rzeczy, które z wiadomych względów zostają przydzielone w pierwszej kolejności szpitalom. Wolimy jednak dysponować takim zestawem, gdyby zaistniała taka potrzeba”. – mówi dyrektor Domu Pomocy Społecznej w Parkoszu.
Maseczki i rękawiczki nitrylowe są jednorazowe. Personel Domu Pomocy Społecznej potrzebuje ich więc bardzo dużo do codziennego funkcjonowania. Wszelkie wsparcie jest bardzo mile widziane. Czego jeszcze potrzebuje DPS? „Każda ilość rękawiczek, fartuchy jednorazowe zabezpieczające w kontakcie nawet z przeziębioną osobą, ozonator. Są to rzeczy, których nie zaplanowaliśmy w budżecie, a są bardzo kosztowne i lepiej je mieć w obecnej sytuacji (…) Mieszkańcy i pracownicy są dla nas najważniejsi.” – dodaje Marta Białas.
Dom Pomocy Społecznej w Parkoszu przeznaczony jest dla kobiet i mężczyzn w podeszłym wieku oraz przewlekle somatycznie chorych. Obecnie liczy 104 mieszkańców i 69 osób z personelu. Pracowników bezpośrednio zajmujących się pacjentami jest 48.









