Rodzina z Łęk Górnych straciła dobytek życia i potrzebuje natychmiastowej pomocy. Spłonął budynek mieszkalny, garaż, pomieszczenia gospodarcze, dwa samochody osobowe i ciągnik rolniczy. Do zdarzenia doszło wczoraj ok. godz. 18. Jak wynika z relacji przybyłych na miejsce strażaków ogień rozprzestrzenił się w wyniku pożaru samochodu. Akcja gaśnicza trwała kilka godzin.
W pomoc pogorzelcom zarówno w trakcie pożaru, jak i w usuwaniu jego skutków, włączyli się sąsiedzi i rodzina. Wsparcie oferuje również burmistrz Pilzna.
W akcji wzięły udział dwa zastępy państwowej straży pożarnej oraz pięć jednostek ochotniczych, w sumie 34 strażaków. Na miejsce zdarzenia poza strażą pożarną, przybyło także pogotowie energetyczne i gazowe oraz policja. Na szczęście w wyniku pożaru nikt nie ucierpiał. Według wstępnych ustaleń straty oszacowane zostały na minimum 300 tys. złotych. Osoby chcące pomóc rodzinie z Łęk Górnych mogą się zgłaszać do Ośrodka Pomocy Społecznej w Pilźnie.







