Młoda kobieta przewróciła się na ulicy. Na karetkę czekali prawie 40 minut

Dziś ok. godz. 13.20 około 25-letnia kobieta przewróciła się na ul. Słonecznej w Dębicy, tuż przy wejściu na stację PKP. Na miejscu jako pierwsza pojawiła się Państwowa Straż Pożarna w Dębicy, która udzieliła  młodej dziewczynie natychmiastowej pomocy. „Poszkodowana była przytomna, jednak kontakt z nią był utrudniony, nie można było z nią porozmawiać, mówiła nielogicznie” – informuje Rzecznik Prasowy bryg. Jacek Pawłowski. Do zdarzenia wezwano również pogotowie ratunkowe. Na jego przybycie trzeba było jednak czekać blisko 40 minut. Gdy pojawili się na miejscu, strażacy przekazali pacjentkę ratownikom medycznym.

Sytuację skomentowała rzecznik prasowy Pogotowia Ratunkowego w Mielcu. – Taka sytuacja jest spowodowana faktem, iż obecnie szpital w Dębicy nie ma wolnych miejsc, w związku z czym dyspozytor wysyłający dysponuje zespoły, które mają pod opieką Pacjentów, do szpitali położonych dalej, np. do Rzeszowa. To jednak powoduje wydłużony czas  przejazdu karetek. W tym przypadku wolny zespół został zadysponowany do tej interwencji, gdy był w drodze z Rzeszowa. Pacjentka okazała się być w stanie dobrym, wszystkie parametry były w normie – mówi Aneta Dyka-Urbańska.

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Nowa jakość w trosce o życie – zmiany w dębickim Pogotowiu Ratunkowym