Temat Miejskiej Komunikacji Samochodowej w Dębicy co jakiś czas wraca niczym bumerang. Podczas ostatniej sesji Rady Miasta dyskusję podgrzało wystąpienie Joanny Ożóg. Radna uważa, że spółka miejska jaką jest MKS jest źle zarządzana i kosztuje mieszkańców zbyt dużo.
Zdaniem radnej receptą na podreperowanie finansów byłaby m.in. likwidacja nierentownych kursów oraz odstąpienie od umów z sąsiednimi gminami.
Odpowiedź burmistrza na temat MKS-u rozwiewa wszelkie wątpliwości. Włodarz miasta uspokaja mieszkańców oraz osoby zatrudnione w spółce.
Miejska Komunikacja Samochodowa w Dębicy poza miastem i gminą Dębica działa obecnie również w gminie Żyraków, Czarna i Przecław. W marcu udało się spółce pozyskać unijne dofinansowanie na zakup 10 nowoczesnych autobusów. Kwestią do rozwiązania pozostaje współpraca z gminą Dębica. W tej sprawie w dalszym ciągu trwają negocjacje.







