Czy kontrowersyjne pismo dębickich radnych zniszczy 20 letnią przyjaźń polsko-belgijską?

„Dębica Kraśnikiem podkarpacia”, „Belgijska gmina zawiesza 20-letnią współpracę z Dębicą”, „Koniec pięknej przyjaźni” – to nagłówki artykułów, które gęsto pojawiły się w sieci. Pierwsze rysy na relacji dwóch samorządów pojawiły się po uchwaleniu przez Dębicę „Samorządowej Karty Praw Rodziny”, a czarę goryczy przelała wrześniowa interwencja policji wobec stoiska edukacyjnego „Co to znaczy LGBTQ+” postawionego przez przedstawicielki Queer Tour. O zawieszeniu współpracy  między gminą Puurs-Sint-Amands, a miastem Dębica zrobiło się ponownie głośno za sprawą treści pisma wysłanego do belgijskiego miasteczka. Pod oświadczeniem podpisał się przewodniczący rady miejskiej Mateusz Cebula.

W korespondencji wysłanej z dębickiego ratusza padają zwroty z którymi nie zgadza się 10 z 21 radnych miejskich.

Zastrzeżenia co do treści pisma mają również główni zainteresowani – Towarzystwo Przyjaźni i Współpracy polsko-belgijskiej Dębica –Puurs „Serce za serce”.

Jak teraz będą wyglądały relacje między gminami? Czy 20-letnia przyjaźń przetrwa tę trudna próbę? Wiadomo, że do belgijskiego samorządu zostały wysłane jeszcze dwa pisma: adresatem pierwszego jest burmistrz miasta Dębica, pod drugim podpisało się 10 radnych z opozycji. Póki co efektem tej sytuacji jest to, że o 50 tys. Dębicy zrobiło się głośno. Czy to dobra sława? Sami państwo ocenią. (każdy oceni sam).

 

Zobacz też: Ta przyjaźń trwa już ponad 20 lat! Dębica – Puurs – Serce za Serce

Ta przyjaźń trwa już ponad 20 lat! Dębica – Puurs – Serce za Serce