W tym roku mija 35 lat od założenia przez Siostry Służebniczki Dębickie pierwszej placówki misyjnej w Boliwii. Od tego czasu, dzięki zaangażowaniu wielu osób duchownych i świeckich, w najtrudniej dostępnym państwie Ameryki Południowej, misjonarki podejmują się prowadzenia szkół, przedszkoli, ochronek, domów dziecka i przychodni dla chorych. Siostry odpowiadają za katechizację oraz bezinteresowną posługuję biednym. Od początku dzieło misyjne tworzy siostra Petronela Hołyś. To właśnie dzięki jej zaangażowaniu w Tupizie, mieście na południu Boliwii, powstał nowy dom dziecka.
Mimo, że jak przyznaje siostra Petronela z biegiem lat sytuacja boliwijskich dzieci się poprawia, to nadal potrzeb jest bardzo wiele. Pomoc duchowa i materialna, które płyną z Polski są bezcenne.
W związku z koniecznością systematycznego wspierania placówek Siostry Służebniczki zachęcają świeckich do angażowania się na rzecz misji. Jest to możliwe m.in. dzięki akcji „Pomoc dzieciom Boliwii”.
Przez cały rok w opiece nad boliwijskimi sierotami można także pomagać przez dobrowolne wpłaty.
Siostra Petronela w najbliższym czasie wraca do Ameryki Południowej. Tam nadal będzie pełnić posługę misyjną i wypełniać posłannictwo Jana Pawła II. Papież Polak Jan Paweł II 35 lat temu prosił misjonarki, aby nie tylko pracowały dla dobra innych, ale i kochały tych do których zostały skierowane. W chwili obecnej w Boliwii działa osiem placówek. Pracują w nich wspólnie Polki i Boliwijki.








