Uwaga kierowcy – noga z gazu. Intensywne opady śniegu blokują ruch drogowy

Uwaga kierowcy-noga z gazu. Intensywne opady śniegu blokują ruch drogowy. Jeszcze wczoraj aura nie zapowiadała powrotu zimy, a dzisiejszego poranka kierowcy musieli poświęcić dodatkowy czas na odśnieżenie swoich pojazdów. Biały puch mocno sypie i sytuacja nie zmieni się co najmniej przez kilkanaście godzin. Jednak problemem nie są tylko przykryte śniegiem samochody czy chodniki. Sytuacja na drogach też nie jest najłatwiejsza, jest ślisko.

W związku ze stanem nawierzchni już od samego rana mają miejsce utrudnienia w ruchu. Tuż po godzinie 6:00 w miejscowości Bukowa tir zablokował pas jezdni. Godzinę później w Podgrodziu kierowca stracił panowanie nad samochodem i wjechał do rowu. Mężczyzna samodzielnie wyszedł z pojazdu. Nie stwierdzono u niego żadnych obrażeń. O godzinie 7:20 w Gumniskach kierująca fiatem stelici straciła panowanie nad pojazdem i wjechała do rzeki dachując. Kobieta została zabrana do szpitala, gdzie stwierdzono jedynie lekkie potłuczenia.  10 minut później pod firmą Hutchinson doszło do zdarzenia z uczestnictwem samochodu ciężarowego. Zatowarowany pojazd wyjeżdżał w kierunku ślimaka prowadzącego na autostradę. Jadący z naprzeciwka kierowca volkswagena golfa nie wyhamował i uderzył w naczepę tira w połowie jej wysokości. Kierujący samochodem osobowym mieszkaniec Brzeźnicy został zabrany do szpitala, gdzie wstępnie oceniono, że doznane przez niego obrażenia nie wymagają pozostania w placówce.  Po godzinie 8:00 kierowcy musieli chwilę zaczekać przy Szpitalu Powiatowym przy ul. Krakowskiej w Dębicy. Tir zablokował drogę. Podobna sytuacja miała miejsce w innej części miasta o godzinie 8:25 na rondzie przy Karczmie Rzym. Samochód ciężarowy „zatańczył” też dzisiaj w Górze Motycznej.

„Ronda są rzeczywiście bardzo wyślizgane, bo tam i hamujemy i startujemy, te koła się kręcą (…) więc polerują tą nawierzchnię. To są miejsca najbardziej narażone na jakieś poślizgi i dziwne zachowania samochodów tańczących. Zwłaszcza w takich miejscach trzeba uważać, gdy się dojeżdża do zakrętów czy rond, jest tam naprawdę duże oblodzenie. Tym bardziej przy tych warunkach gdzie temperatura jest bliska zeru, więc jest i ślisko i mokro” – przestrzega Jacek Bator, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Dębicy.

 

Zobacz również: https://debica.tv/w-gumniskach-samochod-wpadl-do-rzeki-pierwsze-skutki-dzisiejszych-intensywnych-opadow-sniegu/