Blask wigilijnej świecy, muzyka i cisza pełna wzruszeń. Ten wieczór w Kino Radość był czymś więcej niż koncertem – był spotkaniem ludzi i emocji po obu stronach sceny.
Owacje na stojąco i niezwykle ciepła atmosfera pokazały, jak bardzo publiczność przeżywała każdą chwilę. Po obu stronach sceny panowało ciepło, bliskość i przekonanie, że w tym wyjątkowym czasie wszyscy jesteśmy jedną rodziną.
Wydarzenie przypomniało o istocie świąt Bożego Narodzenia – o zatrzymaniu się, wzajemnym wsparciu i cieple, które czasem umyka w codziennym pośpiechu, ale zawsze można je odnaleźć. Muzyka i słowa płynące ze sceny niosły refleksję, wzruszenie i prawdziwie świąteczne emocje.
„Nie zapomnijmy ciepła, co może już uciekło… Ten blask jest przecież w nas” – te słowa wybrzmiały tego wieczoru szczególnie mocno.
Koncert przygotowany został w reżyserii Beata Strózik, która zadbała o spójną, symboliczną i poruszającą oprawę artystyczną. Było to wydarzenie, które na długo pozostanie w pamięci uczestników.








