Rekord Polski na najdłuższy dystans przepłynięty skuterem wodnym w ciągu 24 godzin Klubu Wodnego “Przystań – Pilzno”!

reklama

Takie rekordy nie zdarzają się codziennie! Rekordowe przedsięwzięcie podjęte przez pewną grupę miłośników sportów wodnych, właśnie zapisało się na kartach historii. Dowiedz się jak dzięki pasji, zaangażowaniu i współpracy udało się ustanowić Rekord Polski na najdłuższy dystans przepłynięty skuterem wodnym w ciągu 24 godzin! Przeczytaj relację z rekordu i zobacz niesowite zdjęcia!

Wszystko zaczęło się od niebanalnego pomysłu i pasji osób zgromadzonych wokół Stowarzyszenia Klub Wodny “Przystań – Pilzno”. W skład zespołu ustanawiającego rekord weszli: Aleksander Ożóg, Bartosz Wróblewski oraz Piotr Ożóg. Tytuł Rekordu Polski na najdłuższy dystans przepłynięty skuterem wodnym w ciągu 24 godzin zdobyli wspólnymi siłami, jednak tylko najlepszy wynik został uznany jako końcowy rezultat próby. Najdłuższy dystans w czasie 12 godzin i 24 minut pokonał Aleksander Ożóg. Jego wynik i zarazem wynik Rekordu Polski to 660,5 km.

Pozostali uczestnicy osiągnęli bardzo podobne wyniki. Bartosz Wróblewski – 658,51 km i Piotr Ożóg – 659,08 km.

Ustanowienie tego rekordu było planowane już od 2015 roku. Wszystko zaczęło się od pierwszych prób pływania skuterem wodnym na rzece. Następnie przeprowadzono liczne analizy, planowanie logistyczne i sprzętowe oraz dobór odpowiednio zdeterminowanych ludzi do ustanowienia rekordu. Gdy wszystkie kwestie organizacyjne, zdrowie uczestników, a także odpowiednia pogoda, odpowiedni sprzęt, przygotowanie psychiczne i kondycyjne oraz finanse utworzyły jedną spójną całość – przystąpiono ostatecznie do ustanowienia Rekordu Polski.

Próba rozpoczęła się 11 czerwca 2020 roku o godzinie 4:31 rano i zakończyła się o godzinie 16:55, po 12 godzinach i 24 minutach. Pływanie skuterem wodnym na Wiśle od świtu do późnego popołudnia było nie lada wyczynem dla wszystkich uczestników. Start miał miejsce w Porcie w Sandomierzu, a metę wyznaczono na granicy ujścia Wisły do Morza Bałtyckiego w okolicach miejscowości Mikoszewo. Warunki pogodowe na niektórych fragmentach trasy były na prawdę ciężkie, dlatego rekordzistom należą się ogromne gratulacje za wytrwałość i hart ducha.

Tuż po świcie, w czwartek 11 czerwca,  w bardzo trudnych warunkach pogodowych rozpoczęła się rekordowa próba. Następnie po wpłynięciu do Wisły rzeki San, warunki pogodowe uległy jeszcze pogorszeniu, a występujące dzień wcześniej w regionie burze, podniosły znacząco poziom wody i zabrały z lądu wszystko to, co finalnie przeszkadzało w żegludze, tj. gałęzie, śmieci czy konary. Dodatkowo, występujące lokalnie mgły wcale nie ułatwiały orientacji na wodzie.

Co jakiś czas uczestnicy zatrzymywali swoje skutery wodne w portach, gdzie następowało dotankowanie pojazdów i przerwa na potrzeby fizjologiczne. Wszystko zgodnie z wytycznymi do Rekordu Polski.

Ciekawą przeszkodą, którą udało się jednak pokonać był most pontonowy na Wiśle, wykorzystywany przy budowie obwodnicy południowej Warszawy. Ogromne podziękowania należą się tutaj głównemu wykonawcy mostu, który w sposób absolutnie profesjonalny i bezpieczny przetransportował za pomocą dźwigu skutery o całe cztery metry! Kolejna atrakcja na trasie? Tama i śluzowanie we Włocławku. Tu rekordowa logistyka po raz kolejny zrobiła wszystko co jest możliwe, a mianowicie przywitała uczestników próby pełną śluzą wody, co umożliwiło przepłynięcie. I ruszyli dalej!

Pomimo ogromnego zmęczenia uczestnicy zacięcie płynęli dalej.  Okolice Grudziądza były jedynym spokojnym, zwłaszcza pogodowo odcinkiem trasy. Ostatni etap to upragniony widok Bałtyku. Tutaj niestety pojawiły się kolejne kłopoty, czyli ciemne, burzowe i deszczowe chmury, a także przedni, nasilający się wiatr, który tworzył coraz większe fale.  Dopłynięcie do mety odbyło się niestety w bardzo niekorzystnych warunkach pogodowych,  a powracająca mgła znacząco ograniczyła widok na piękny i wymarzony Bałtyk. Mimo to, próba została uznana za jak najbardziej udaną, a radość z osiągniętego sukcesu cały czas jest ogromna!

Główną inspiracją do ustanowienia Rekordu Polski na najdłuższy dystans przepłynięty skuterem wodnym w ciągu 24 godzin była chęć dokonania czegoś niesamowitego z Orzełkiem na piersi i dumne prezentowanie go. Ustanowienie rekordu przez Stowarzyszenie Klub Wodny “Przytań-Pilzno” miało również na celu rozpropagowanie organizowanej co roku imprezy dla dzieci z podkarpackich domów dziecka: “Bądź Bezpieczny nad Wodą”.  Organizatory liczą na to, że rekordowy sukces pozwoli im w przyszłości na łatwiejsze pozyskanie sponsorów tego wydarzenia oraz podniesie prestiżu całej organizacji.

Poniżej prezentujemy całą trasę, którą pokonali uczestnicy Rekordu Polski na największy dystans przepłynięty skuterem wodnym w ciągu 24 godzin.

Źródło:

Najdłuższy dystans przepłynięty skuterem wodnym w ciągu 24 godzin