Powalone drzewa, podtopione piwnice, brak prądu i nieprzejezdne drogi. To efekty opadów i mocnego wiatru w powiecie dębickim. Najtragiczniejsze zdarzenie miało miejsce w Dębicy przy ul. Konarskiego, gdzie mężczyzna wpadł do potoku. Jak mówi Jacek Pawłowski z dębickiej straży pożarnej te poszukiwania ze względu na warunki musieli przerwać.









