Pierwsza Ekstremalna Droga Krzyżowa EDK Dębica już za nami

reklama

Pomimo ulewnego deszczu, błota i silnego wiatru prawie 400 osób wzięło udział w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej rejonu Dębica. Pierwszym etapem tej niecodziennej pielgrzymki była Msza Święta w latoszyńskim kościele. Ksiądz proboszcz Kazimierz Fąfara podczas kazania zaznaczył, że nocna wędrówka motywuje do prawdziwego spotkania z Bogiem.

Uczestnicy Drogi Krzyżowej mieli do wyboru dwie trasy. 32-kilometrową z Latoszyna do Zawady lub dłuższą o 6 kilometrów do Tuchowa. Wszyscy wyruszali pełni entuzjazmu, nie zważając na trudne warunki atmosferyczne.

Ekstremalna Droga Krzyżowa odbyła się po raz pierwszy w 2009 roku na trasie z Krakowa do Kalwarii Zebrzydowskiej. Jej inicjator ksiądz Jacek Stryczek podkreśla, że EDK jest próbą samodzielnego przemyślenia tekstów Męki Pańskiej w czasie długiej, nocnej wyprawy.

Uczestnicy po kilkugodzinnej wyczerpującej wędrówce byli szczęśliwi, że udało sie im dotrzeć do celu. Pomimo przemoczenia i wielkiego zmęczenia nikt nie miał jednak wątpliwości, że warto było wziąć udział w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej.

Ekstremalni pielgrzymi po zakończonej wędrówce przekazali również kilka rad tym, którzy w przyszłości zamierzają wybrać się na nocne rozważania Męki Pańskiej.

Jak mówili organizatorzy frekwencja przerosła najśmielsze oczekiwania. Dlatego zapowiadają oni, że również za rok w naszym regionie odbędzie się Ekstremalna Droga Krzyżowa.

Pierwsza dębicka Ekstremalna Droga Krzyżowa zakończyła się sukcesem. Uczestnicy dotarli do wyznaczonego celu. Koordynator całego przedsięwzięcia Artur Barnaś zachęca również do indywidualnego pielgrzymowania po wyznaczonych trasach.