Po ogłoszeniu przez premiera decyzji o zamknięciu cmentarzy, dało się zaobserwować wzmożony ruch i przeładowanie parkingów przycmentarnych. To mieszkańcy powiatu dębickiego wyruszyli na groby – dwa dni przed Wszystkimi Świętymi. Zakaz zaczął obowiązywać dopiero od północy, co skłoniło często niezadowolonych decyzją rządu obywateli do złożenia przedwczesnej wizyty zmarłym.

Niezadowolenie jest szczególnie widoczne pomiędzy handlarzami zniczami i kwiatami, którzy w tym roku prawdopodobnie nie sprzedadzą dużej części swojego towaru.
„Nie chcemy doprowadzić do sytuacji, że osoby, które odwiedzą cmentarze poniosą śmierć. To niesie ze sobą ogromne ryzyko. Uznaliśmy, że tradycja jest mniej ważna niż życie” – mówił wczoraj premier podczas konferencji.
Zakaz obowiązuje od dzisiaj do drugiego listopada. Ograniczenia te jednak nie dotyczą uroczystości pogrzebowych.












