Mała Dębiczanka zmaga się z nawrotem choroby nowotworowej i jest przed przeszczepem szpiku kostnego. Kilka dni temu przeszła kolejną operację tym razem związaną z komplikacjami po chemioterapii i pilnie potrzebowała granulocytów, które wzmocniłyby jej odporność.
Na apel o pomoc odpowiedziało wiele osób i dzięki temu udało się znaleźć dawcę. Mama Gabrysi, bardzo dziękuje wszystkim tym, którzy zaangażowali się w ratowanie jej córki. Zapewnia jednocześnie, że każda oddana kropla krwi na pewno się nie zmarnuje.
Stan ciężko chorej dziewczynki, która obecnie znajduje się w szpitalu jest nadal ciężki i czeka ją jeszcze długa walka o powrót do pełnej sprawności.









