Dla Gabrysi w Jodłowej pobiegły tłumy

Frekwencja Biegu dla Gabrysi w Jodłowej przerosła najśmielsze oczekiwania organizatorów. Chętnych do udziału w akcji było tak dużo, że zabrakło numerów startowych. Tego dnia nie liczyły się ani umiejętności sportowe, ani przygotowanie kondycyjne. Przed wyruszeniem na trasę odbyła się obowiązkowa rozgrzewka. Wzięli w niej udział zarówno biegacze, jak i miłośnicy marszu z kijkami.

Na metę uczestnicy wrócili zmęczeni, ale szczęśliwi. Jak podkreślali nieważne były bolące nogi, obłocone buty czy zdobyte medale, ale możliwość pomocy Gabrysi.

Czternastolatka dzielnie dopingowała uczestników biegu. W kwietniu u Gabrysi wykryto złośliwy nowotwór kości. Teraz konieczna jest operacja, a po niej długa rehabilitacja. Mama dziewczynki widząc tak wiele osób chcących wesprzeć jej córkę nie ukrywała wzruszenia. Swoją wdzięczność wyraziła w najprostszy możliwy sposób.

Poza biegiem na stadionie w Jodłowej zorganizowano również wiele innych atrakcji dla dzieci i dorosłych. Były gry i konkursy z nagrodami, rozgrywki sportowe oraz występy artystyczne. Przygotowano również trwającą aż do północy zabawę taneczną.