Kto podtrzyma pamięć? – odchodzą ostatni świadkowie historii z regionu dębickiego

29 grudnia i 5 stycznia – to daty śmierci trzech mężczyzn, uczestników walk o wolność, żołnierzy, ale przede wszystkim ofiar tragedii, jaką była II Wojna Światowa. Czas mija nieubłaganie, a ostatni świadkowie tych dramatycznych wydarzeń odchodzą. Co powinni więc przedsiębrać młodzi, aby podtrzymać pamięć nie tylko o klęskach XX wieku, ale też o ludziach, którzy potrafili sprzeciwić się przemocy?

29 grudnia 2020

Edward Kurdziołek działał w ramach organizacji Armia Kresów w powojennym podziemiu niepodległościowym. Stojąc na straconej pozycji, walczył jako członek i dowódca drużyny o przywrócenie ziem wschodnich RP. Ta działalność doprowadziła zresztą do jego aresztowania – 21 lipca 1949 roku. Przez cztery lata, dopóki 1 września 1953r. nie ogłoszono amnestii, przeszedł przez cztery więzienia i ośrodki pracy: więzienie w Rzeszowie, Centralne Więzienie w Rawiczu, więzienie w Potulicach i Ośrodek Pracy Więźniów w Piechcinie.

Włodzimierz Pawlus nie działał w czasie wojny przeciw okupantowi sam – jego krewni z terenów Pilzna także zaangażowali się w walkę. Jego rodzinny dom stał się siedzibą Placówki ZWZ-AK Pilzno, a starszy brat – Zygmunt – komendantem, czego skutkiem było wtajemniczenie kilkunastoletniego wtedy Włodzimierza w działalność konspiracyjną. Zaprzysiężony do AK, roznosił meldunki, rozkazy, informacje oraz broń. Wspominał, że przydzielono mu to zadanie, ponieważ nie wzbudzał dużych podejrzeń.

5 stycznia 2021r.

W tym dniu zmarł porucznik Jan Wrona „Gałązka” – ostatni uczestnik akcji „Burza” z I Zgrupowania Obwodu AK Dębica.

Jan urodził się w Górze Ropczyckiej, gdzie spędził także swoje dzieciństwo. W wieku siedemnastu lat rozpoczął naukę w zakładach przemysłowych Jana Kroczki. Jako utalentowany ślusarz, często był zachęcany do podnoszenia swoich kwalifikacji przez samego Jana Kroczkę, z którym zresztą utrzymywał kontakty nawet po upaństwowieniu zakładu. Jednak Jan nie pozostał zwykłym ślusarzem na długo – już pod koniec 1941 roku zaangażował się w działalność konspiracyjną Związku Walki Zbrojnej. Rok później zaprzysiężono go w szeregi Armii Krajowej – tam stał się „Gałązką”. Pod dowództwem Adama Misia „Zakopiańskiego” uczestniczył w produkcji magazynków do broni krótkiej i granatów wytwarzanych na terenie sędziszowskich zakładów.

W czasie trwania akcji „Burza” brał udział działaniach w lasach na Budziszu, dopóki nie aresztowali go wkraczający na teren powiatu ropczycko-sędziszowskiego sowieci.  Przez pewien czas przetrzymywano go w pobliżu stacji kolejowej w Sędziszowie Małopolskim – Janowi udało się jednak uciec, a od ruszenia ofensywy sowieckiej w styczniu 1945 roku ukrywał się w pobliżu Kłodzka. Kiedy został tam zdekonspirowany, na horyzoncie pojawiła się możliwość aresztowania przez UB, co zmusiło Jana do szybkiego powrotu do rodzinnej miejscowości.

Tam ponownie związał się z zakładami przemysłowymi Jana Kroczki. Jan Wrona ożenił się i miał w planach wybudować dom – dzięki jego pracodawcy potrzebne materiały zostały zgromadzone na placu zakładów przemysłowych i czekały na wykorzystanie. Jednak decyzja władz PRL-u o wstrzymaniu wszystkich inwestycji w celu odbudowywania Warszawy pokrzyżowała te zamiary. Jan postanowił więc „wypożyczyć” 20 tysięcy cegieł na rzecz wzniesienia prezbiterium w powstającym kościele w Górze Ropczyckiej. W ten sposób materiały uniknęły wywózki, a imię Jana zostało na stałe „wmurowane” w pamięć regionu.

Po przemianach ustrojowych z 1989 r. Jan Wrona aktywnie uczestniczył w tworzeniu i funkcjonowaniu Sędziszowskiego Koła Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. 20 listopada 2000 r. decyzją prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej mianowany został na pierwszy stopień oficerski Wojska Polskiego. 20 maja 2005 r. otrzymał nominację na stopień porucznika. W związku z działalnością niepodległościową był też wielokrotnie odznaczany. W 1948 r. Emigracyjny Rząd Polski dwukrotnie uhonorował go Medalem Wojska. W 1983 r. otrzymał Krzyż Armii Krajowej, a w 1985 r. prawo do noszenia Honorowej Odznaki Pułkowej 5 Pułku Strzelców Konnych. 15 października 1990 r. otrzymał Krzyż Partyzancki. W 1994 r. Odznakę Pamiątkową Akcji Burza.

Patrioci, działacze i świadkowie historii odchodzą, a obowiązek walki o lepsze jutro przechodzi na kolejne pokolenia. Jaka jest więc rola młodych w podtrzymywaniu pamięci? O to zapytaliśmy Macieja Małozięcia, historyka, wiceprezesa Zarządu Okręgu Tarnów Światowego Związku Żołnierzy AK:

„W procesie międzypokoleniowej sztafety pamięci, wszyscy mamy zadania do wykonania. Począwszy od dziadków i rodziców, którzy poprzez przekaz historyczny uczą dzieci historii i szacunku do wartości oraz budują rodzinne więzy; przez nauczycieli, którzy w zinstytucjonalizowanej formie mają kształtować wiedzę, umiejętności i uwrażliwiać młodych ludzi na pamięć o przeszłości; wreszcie przez władze państwowe, samorządowe, a także organizacje pozarządowe, których zadaniem jest kreowanie inicjatyw służących wzrostowi świadomości historycznej i patriotycznej.

Odchodzące pokolenie żołnierzy Polski Podziemnej, ze szczególną nadzieją spogląda na dzieci i młodzież, przekazując najmłodszym depozyt kultywowania pamięci o swojej działalności i narodowej historii. Świadczą o tym liczne spotkania, wystąpienia, świadectwa oraz m.in. teksty wierszy, w których Akowcy zwracają się do Młodych z prośbą o pamięć. Jednym z nich jest wiersz Zbigniewa Kabata ps. Bobo, pt. Sztafeta:

Weźcie od nas pałeczkę sztafety. Niech was wiedzie ten sam Orzeł Biały do tej samej od wieków już mety dla Jej dobra, dla Jej wiecznej chwały”.

Jan Wrona spoczął na cmentarzu w Górze Ropczyckiej 8 stycznia. 31 grudnia oraz 2 stycznia odbyły się pogrzeby kolejno Edwarda Kurdziołka i Włodzimierza Pawlusa.

WK