Sceny jak z filmu akcji rozegrały się w parku obok dębickiego szpitala. Była kradzież samochodu z ładunkiem amoniaku, wypadek samochodowy, osoby ranne i uciekinier. Na szczęście były to jedynie ćwiczenia służb ratunkowych.
W akcji brali udział dębiccy strażacy, który mieli m.in. wydostać poszkodowanych z samochodu.
Jak podkreśla komisarz Grzegorz Wrona, zastępca komendanta powiatowego policji w Dębicy, w razie wystąpienia takiej sytuacji niezwykle ważne jest działanie służb, ale również zastosowanie się mieszkańców do poleceń policji.
W akcji wzięło udział kilkadziesiąt mundurowych i ratowników, karetki, wozy strażackie ze specjalnym sprzętem hydraulicznym oraz radiowozy.








