Kradzież paliwa, oddane strzały i pościg. To nie jest skrót filmu akcji, a opis policyjnych działań, jakie miały miejsce w powiecie dębickim. Związane one były z wykryciem sprawców włamań do samochodów ciężarowych i kradzieży paliwa. Bohaterem tej historii jest osoba niepełnoletnia – siedemnastolatek, mieszkaniec Gorzejowej.
Wszystko zaczęło się w Jaworzu Górnym, w sobotnią noc 18 kwietnia. Funkcjonariusze patrolujący Gminę Pilzno przyłapali siedemnastolatka na kradzieży paliwa z ciężarówki. Chłopak nie zastosował się do poleceń policjantów i rzucił się do ucieczki. Zbiegł swoim prywatnym samochodem usiłując potrącić jednego z nich. Uciekając uszkodził radiowóz. Wjechał w drzwi samochodu marki kia ceed. Padły strzały oddane przez funkcjonariusza. Sprawca odjechał. Straty na szkodę komendy powiatowej policji w Dębicy oszacowano na tysiąc złotych.
Jak informuje prokurator rejonowy Jacek Żak: Siedemnastolatek wpadł dopiero po kilku godzinach. W jego samochodzie wciąż znajdował się łup. Dokładnie ok.50 litrów oleju. Ze względu na młody wiek, sprawca nie został tymczasowo aresztowany. Zastosowano wobec niego dozór policji. 4 razy w tygodniu musi stawić się na komisariacie policji w Brzostku.
Młody mężczyzna usłyszał zarzuty, za które odpowie przed sądem. Za zmuszenie funkcjonariuszy do zaniechania czynności służbowej, atak na funkcjonariusza, ucieczkę i zniszczenie mienia usłyszał do 5 lat więzienia. Za kradzież w włamaniem grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.









