Dębiccy radni miejscy zdecydują jaki będzie los obelisku „Wyzwolenia” stojącego u zbiegu ulic Żeromskiego i Kościuszki. Już teraz jednak wiadomo, że nie zostanie on przeniesiony na Cmentarz Żołnierzy Radzieckich przy ul. Cmentarnej. Na to jak mówi wiceburmistrz Wojciech Iwasieczko nie zgadza się Instytut Pamięci Narodowej.
W obronie obelisku staje Edward Brzostowski. W liście otwartym były burmistrz Dębicy pisze m.in. Obelisk jest hołdem i wyrazem wdzięczności dla poległych Żołnierzy. Nie jest gloryfikacją systemu, jaki nastał w Polsce po II Wojnie i dlatego też nie wymaga tej bezmyślnej, gorączkowo czynionej „dekomunizacji”. W podobnym tonie wypowiada się również radny powiatowy Stanisław Skawiński.
W związku z tzw. ustawą dekomunizacyjną zmienione muszą również zostać nazwy ulic gloryfikujące komunizm. To dotyczy m.in. ulicy Gwardii Ludowej. Nie wiadomo, co będzie natomiast z takimi ulicami jak m.in. Młodości, Pokoju, Braterstwa Broni oraz Sobocińskiego.
Zmiana w nazewnictwie nie będzie się wiązała z koniecznością natychmiastowej wymiany dokumentów przez mieszkańców. Oznacza to, że np. dowód osobisty czy prawo jazdy, mimo zmiany ulicy, będą ważne dopóki nie upłynie ich termin ważności. Samorządy na wprowadzenie w życie ustawy dekomunizacyjnej mają czas do 2 września.
List Edwarda Brzostowskiego









