Awantura o dębickie lodowisko

Pomimo, że lato w pełni, trwa dyskusja na temat dębickiego lodowiska. Marcin Hadowski na swoim profilu facebookowym zamieścił wpis sugerujący, że brak decyzji o zamrożeniu tafli spowodowała bliżej nieokreślona „ciemna strona mocy”. Zdaniem prezesa Uczniowskiego Klubu Hokejowego ucierpią nie tylko lokalni miłośnicy jazdy na łyżwach, ale również kluby i kadry narodowe trenujące zazwyczaj w Dębicy. Burmistrz Mariusz Szewczyk tłumaczy, że opóźnienie otwarcia obiektu było spowodowane nieszczelnością instalacji. Musiała ona zostać w całości wymieniona ponieważ zagrażała bezpieczeństwu użytkowników i mieszkańców pobliskiego osiedla. Jest już jednak plan jak sprawić, aby lodowisko w tym roku nie świeciło pustkami.

Tymczasowe lodowisko ma działać od września do marca przyszłego roku. Liczba godzin dostępnych dla mieszkańców będzie na podobnym poziomie jak w ubiegłym sezonie. Bez przeszkód odbywać się będą również ligowe mecze hokejowej drużyny UKH Dębica.

Władze Dębicy starają się także o gruntowny remont obiektu polegający m.in. na powiększeniu tafli i budowie trybun. Odpowiednia dokumentacja została złożona do Ministerstwa Sportu i Turystyki. Obecnie trwają prace projektowe i analiza podłoża na którym znajduje się lodowisko.