W naszej bibliotece odbyły się wyjątkowe zajęcia biblioterapeutyczne, w których udział wzięła klasa I Szkoły Mistrzostwa Sportowego „Baltima”.
Tematem przewodnim spotkania było radzenie sobie ze złością – emocją, która towarzyszy zarówno najmłodszym uczniom, jak i dorosłym, a w przypadku młodych sportowców pojawia się często w sytuacjach rywalizacji, porażki czy presji. Zajęcia oparliśmy na dwóch znakomitych książkach: „Jestem wściekły! Jak pokonać złość” Dagmary Geisler oraz „Co robić, gdy się złościsz?” Dawn Huebner. Spotkanie zakończyliśmy twórczą pracą plastyczną – wykonaniem słoików spokoju według metody Montessori.
Rozmowa o złości – co to za emocja i po co nam się pojawia?
Zajęcia rozpoczęliśmy od krótkiej rozmowy o tym, czym w ogóle jest złość i w jakich sytuacjach najczęściej się pojawia. Uczniowie chętnie dzielili się swoimi doświadczeniami – jedni złościli się, gdy przegrywali mecz, inni gdy coś im nie wychodziło, a jeszcze inni, gdy czuli się niesprawiedliwie potraktowani.
Wspólnie doszliśmy do ważnej konkluzji: złość nie jest niczym złym. To naturalny sygnał naszego ciała, że coś nam nie odpowiada. Problemem nie jest samo uczucie, lecz sposób, w jaki na nie reagujemy. Ta świadomość stała się dobrym wstępem do dalszej części zajęć.
Biblioterapia – co mówią o złości bohaterowie książek?
Następnie sięgnęliśmy po fragmenty dwóch książek będących inspiracją zajęć.
Dagmara Geisler „Jestem wściekły! Jak pokonać złość”
Zabawne, kolorowe ilustracje i sytuacje bliskie dzieciom pozwoliły najmłodszym zobaczyć, jak różnorodne mogą być powody złości. Uczniowie szybko odnaleźli w bohaterach cząstkę siebie, co otworzyło przestrzeń do swobodnej rozmowy: „Ja też tak mam!”, „Tak samo robię, gdy się denerwuję!”.
Dawn Huebner –„Co robić, gdy się złościsz?”
Fragmenty tej książki wprowadziły dzieci w świat praktycznych strategii. Autorka tłumaczy złość jak małego, krzykliwego potworka, którego można nauczyć współpracy.
Porady udostępniane przez Autorów wdrażaliśmy w życie w trakcie lektury, najpierw pełno było krzyku, tupania, boksowania poduszek i rzucania papierowymi kulkami, ale również te dojrzalsze metody: relaksacyjna muzyka i głębokie oddychanie, liczenie w myślach, wizualizacje, zimne myśli i przerwy
Ćwiczenia emocjonalne – jak uspokoić burzę w sobie?
W części warsztatowej przeprowadziliśmy krótkie „treningi spokoju”. Uczniowie, jako młodzi sportowcy, doskonale zrozumieli, że tak jak trenuje się mięśnie, tak samo można trenować emocje. Wykonaliśmy m.in.:
oddech burzy i oddech balonika – aby zobaczyć, jak oddech może nas uspokoić,
skalę złości – dzieci pokazywały na palcach, jak bardzo się złoszczą, wychodzenie z sytuacji – czyli krótkie „time-outy”, rysowanie emocji – by łatwiej je nazwać i oswoić.
Dzięki temu każdy z uczestników mógł sprawdzić, który sposób działa na niego najlepiej.
Słoiki spokoju – Montessori w wersji błyszczącej
Najbardziej wyczekiwaną częścią zajęć była praca plastyczna. W nawiązaniu do metody Montessori przygotowaliśmy słoiki spokoju – narzędzie, które pomaga obserwować emocje i wyciszyć się w chwilach zdenerwowania. Każde dziecko otrzymało: przeźroczysty słoik, nieco mydła w płynie, wodę, brokat, koraliki i ozdoby. Po wymieszaniu składników powstały piękne, mieniące się „słoiki”. Dzieci poznały zasadę ich działania: kiedy potrząśniemy słoikiem, brokat zaczyna wirować jak myśli podczas złości. Kiedy opada – symbolizuje, jak uspokaja się nasze ciało, jeśli damy sobie chwilę.Uczniowie byli zachwyceni efektem swojej pracy, szczególnie, że słoiki uspokojenia prezentowały się naprawdę magicznie.
Na zakończenie – mała refleksja wielkich pierwszaków
Czy po zajęciach pierwszaki już zawsze będą panować nad złością? Niekoniecznie. Ale za to teraz wiedzą: że złość to nie wróg, że każdy ją ma, nawet pani od biblioterapii, że można ją zatrzymać, jeśli się odpowiednio postara, a w najgorszym przypadku – zawsze jest słoik spokoju!
Z klasą I SMS Baltima pracowało się cudownie: szczerze, głośno, twórczo i z błyskiem (dosłownie, brokat był przecież wszędzie!)
Dziękujemy klasie pierwszej Szkoły Mistrzostwa Sportowego Baltima za aktywny udział, energię i otwartość. To była prawdziwa lekcja uważności, uśmiechu i wspólnego poszukiwania sposobów na radzenie sobie z trudnymi emocjami.
Do zobaczenia na kolejnych biblioterapeutycznych spotkaniach!




















