Mleko modyfikowane, kaszki, przebadane warzywa czy ryby. Między innymi takie produkty składają się na codzienną dietę wychowanków miejskich żłobków. Standardy żywienia wskazuje sanepid, a rada miejska decyduje o tym ile dziennie kosztować mają 4 posiłki dla jednego maluszka. Na ostatniej sesji w miejskim ratuszu, radni odrzucili uchwałę, która podwyższała koszt całodniowego wyżywienia dziecka z 5 na maksymalnie 6 zł.
Temat podwyżki kwoty do wykorzystania na wyżywienie dziecka w żłobku nie jest jeszcze prawdopodobnie przesądzony. Przewodniczący Rady Miejskiej wskazał, że sytuacja mogłaby ulec zmianie pod pewnym warunkiem.
Na ten moment nie wiadomo kiedy i czy w ogóle na sali sesyjnej ponownie podniesiony zostanie temat kosztów wyżywienia w żłobkach. Pewne jest, że każda decyzja o podwyżce w dobie panującej epidemii koronawirusa jest trudna zarówno dla samorządów jak i mieszkańców. Jednak nie zmniejsza to trudności w gospodarowaniu środkami paniom intendentkom i sprawia, że gotowanie zdrowych posiłków dla maluchów przy skromnym budżecie jest nie lada wyczynem.





