Wandale wciąż dewastują ogród Zgranej Paki

reklama

Wandale wciąż dewastują ogród Zgranej Paki. Puste butelki po piwie, niedopałki, śmieci, zniszczona zieleń to częsty, przykry widok przy Placówce Wsparcia Dziennego na ul. Kraszewskiego. Nawet ogrodzenie, które powstało dzięki zaangażowaniu Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej nie powstrzymało niszczycieli. Nie oszczędzili nawet roślin, które przez cały tydzień sadziły wychowawczynie wraz z terytorialsami.

 

Dzieciaki ze Zgranej Paki marzą o pięknym, zielonym ogrodzie, w którym będą mogły nie tylko wypocząć. Do zabawy i szaleństw na świeżym powietrzu brakuje jeszcze trampoliny, huśtawki, bądź zjeżdżalni. I przede wszystkim spokoju. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej wspierany przez dębickie firmy aranżuje przestrzeń przyjazną najmłodszym. Czy wandale to uszanują?

 

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dzieciaki ze „Zgranej Paki” marzą o pięknym ogrodzie do wypoczynku i zabawy