„Nie pozwolimy pogrzebać polskiego rolnictwa”, „Zdrady się nie wybacza”, „Śmierć polskiego rolnictwa”. To tylko niektóre z haseł dzisiejszego protestu. Rolnicy dali głośny sprzeciw w sprawie tzw.„Piątki Kaczyńskiego”, a dokładnie ustawy „Piątka dla zwierząt” zawierającej min. ograniczenie uboju rytualnego w Polsce oraz zakazu hodowli zwierząt futerkowych w celu pozyskania z nich futer. Przekaz był jasny: „Walczymy o swoją przyszłość, bo grozi nam bankructwo!”
Przedstawiciele rolników odwiedzili również biuro posła Jana Warzechy w Dębicy. W prezencie zanieśli symbolicznie gumiaki, kapustę, olej i skórzany pasek.
Maszyny wyjechały na ulicę. Rolnicy nie tylko z powiatu dębickiego, ale również mieleckiego oraz ropczycko-sędziszowskiego ruszyli drogą wojewódzką z Pustyni do Przecławia. „To nasz sprzeciw wobec ustawy miażdżącej polskie rolnictwo” – krzyczeli rozgoryczeni ludzie.








