Obiady ze szkolnej stołówki są smaczniejsze – tak twierdzą dzieci i rodzice z dębickiej „dziesiątki”

Jeszcze kilka lat temu były likwidowane, teraz wracają do łask. Szkolne stołówki co raz częściej wypierają catering zewnętrzny. W Dębicy dobrym tego przykładem jest Szkoła Podstawowa nr 10. Uczniowie w tej placówce nie jedzą już dowożonych posiłków. Obiady przygotowywane są na miejscu, w nowej i pachnącej świeżością kuchni. Zmianę chwalą zarówno rodzice, jak i ich pociechy.

Jak podkreśla dyrektor Mariusz Zając dzięki uruchomieniu szkolnej stołówki znacząco wzrosła liczba wydawanych obiadów.

Powstanie stołówki możliwe było dzięki wsparciu dębickich radnych, Stowarzyszenia „Dziesiątka” oraz sponsorów. Całkowity koszt remontu oraz wyposażenia wyniósł ok. 160 tys. złotych. Otwarciu stołówki towarzyszył „warzywny” występ dzieci ze świetlicy. Najmłodsi zachęcali do zdrowego odżywiania i wspólnych posiłków.