Szanowni kibice i przyjaciele klubu Wisłoka – Ci którzy pojawili się ostatnio na obiektach MOSiR Dębica.
Zwracam się z ogromną prośbą do Was o poszanowanie innych piłkarskich grup sportowych trenujących w Dębicy. W dniach od 29.04 do 06.05.2021 kilkakrotnie zamaskowane grupy kibiców Wisłoki zidentyfikowane przez odpowiednie służby porządkowe wtargnęły na obiekty sportowe MOSiR Dębica przy ul.Sportowej 26 powodując przerwanie treningów dzieci i młodzieży. Grupy te „wpadają” na obiekty znienacka, w kominiarkach, z wulgarnymi okrzykami. Po takich zdarzeniach do MOSiR dzwonią zaniepokojeni rodzice z obawą o bezpieczeństwo swoich dzieci, ponieważ ich pociechy wracają z treningów wystraszone. Nie wiem czemu mają służyć takie „najazdy” kibiców Wisłoki na obiekty sportowe przy ul.Sportowej 26, ale efekt tych działań budzi ogromne zaniepokojenie rodziców, trenerów, zarządcy obiektów o bezpieczeństwo młodych sportowców.
Wiem, że Kacper Bieszczad podjął w tym temacie rozmowy z tymi grupami, ale nie przyniosło to żadnego skutku. Stąd zdecydowałam się na umieszczenie tego posta.
Kibice dla każdego klubu są ogromną wartością dodaną. Bez kibiców nie ma sportu. Każdy sportowiec kocha swoich kibiców tylko powstaje pytanie czy chce utożsamiać się z takimi agresywnymi zachowaniami?
Jeśli chcecie skorzystać z w/w obiektów na cele sportowe bardzo proszę o złożenie stosownego zamówienia i uzgodnienie harmonogramu korzystania z danego obiektu.
Mam nadzieję, że dobro naszych dębickich małych sportowców, wśród których na pewno są dzieci Waszych przyjaciół lub innych osób z rodziny pozwoli Wam na pozytywne rozpatrzenie mojej prośby.
Z wyrazami szacunku,
Marta Pawełko-Tokarz
Dyrektor MOSiR Dębica








