Łucznicy przybyli do grodu – Drugi Deszcz Strzał w Osadzie Słowiańskiej

Strzały znów przeszyły niebo nad Stobierną! Łucznicy z całej Polski znów zawitali do Osady Słowiańskiej. Ubiegłoroczny Pierwszy Deszcz Strzał zyskał sympatię miłośników strzelania, którzy postanowili powrócić do grodu i znów spróbować sił w turnieju. Nie zabrakło również nowych twarzy.

Frekwencja dopisała. Na miejscu zjawiła się ponad setka łuczników z różnych rejonów Polski.

Niektórzy łucznicy zmodyfikowali nieco tradycję, przybywając nie na koniach, a z pomocą koni mechanicznych.

Największymi wrogami strzelców okazały się być wysoka temperatura i bezchmurne niebo. Łucznicy przyznają, że przemierzanie tras w takiej pogodzie było wymagające.

Oprócz upału, wymagające były same trasy. Zawodnicy rywalizowali w pięciu kategoriach: dzieci, juniorzy, jednorazowo historyczni, tradycyjnie historyczni posługujący się łukami wykonanymi z dowolnych materiałów, oraz naturalnie historyczni z łukami wykonanymi wyłącznie z materiałów

Zawodnicy rywalizowali przez trzy dni – od 19 sierpnia do niedzieli, 21 sierpnia. Wydarzenie zakończył mały turniej ROZETA MASTERS. Nie zabrakło również deszczu strzał – drugiego w historii grodu. W zmaganiach brał udział również Włodzimierz Woźnica, który właśnie powrócił z Mistrzostw Świata w Łucznictwie Historycznym na Węgrzech, gdzie zdobył pierwsze miejsce w łuku naturalnym.

Drugi Deszcz Strzał to kolejna edycja turnieju, który rozsławił gród w Stobiernej w całej Polsce. Na wydarzenie zaprosili Łucznicy Rozembark razem ze współorganizatorami.

Jak mówią organizatorzy, w przyszłym roku formuła zawodów może ulec zmianie. Jednak podkreślają również, że jest jeszcze za wcześnie na podejmowanie konkretnych decyzji.