Muzeum Regionalne w Dębicy zaprasza na nową wystawę czasową pt. ARKANA MISTRZÓW „PŁATNERZ”. To Wystawa Pracowni Wytwórczych i Konserwatorskich Dzieł Sztuki i Rzemiosła Artystycznego Dr. Mariana Mikuły. Rękodzieło mistrza płatnerskiego znane jest w Polsce jak i za granicą. Na wystawie prezentowane są m.in. zbroje husarskie, pełne oporządzenie towarzysza pancernego, karabele, pawęża, broń palna i wiele innych replik. Dzieła dr Mariana Mikuły występowały w wielu polskich filmach w tym m.in. „Potopie”, „Ogniem i Meczem”, „Koperniku” czy „Piratach”.
Dr Mikuła: Wszystko zaczęło się od zbieractwa pamiątek wojskowych po moim ojcu, żołnierzu artylerii konnej w Krakowie, którymi były nagrody za zwycięstwa w zawodach konnych w Jednostce Wojskowej. Były to blaszane odznaki różnych kształtów, które ojciec używał do łatania dziurawych garczków. Z ich resztek rodziła się moja późniejsza kolekcja militariów oraz zainteresowanie końmi. Po wielu latach , kiedy zacząłem być znanym kolekcjonerem i wykonywałem różne prace remontowe przy zdobycznych przedmiotach zwrócił się do mnie Film Polski z zapytaniem czy mógłbym wykonać naczynia do filmu „Kopernik”. Jeździłem do firmy Pana Litwina do Krakowa przez kilka miesięcy, podglądając techniki wyoblania. Potem kupiłem 70 letnią drykierkę , którą mam do dzisiaj. Dzban na wystawie jest właśnie jednym z wielu naczyń wykonanym dla tego filmu. Zauważyłem go w filmie „Potop”, „Ojciec Królowej”, „Królowa Bona”, ” Bitwa nad Warną”. Na skutek konfliktu z wykonawcą militariów do filmu „Kopernik” ratując produkcję filmu podjąłem się w zastępstwie wykonawstwa militariów do tego filmu. Wzorami były zbroje z Defilady 1000-lecia. I tak poszło. Od 1973 roku do 1979 wszystkie filmy historyczne wyposażane były w militaria z mojej pracowni. Były to zbroje, szable, miecze, pistolety, rusznice, tarcze, różnego rodzaju elementy stroju rycerskiego w ilościach przekraczających możliwości wykonania. Do filmu „Zamach Stanu” wykonałem ponad 400 szabel. Po filmie nie ostała się w magazynie ani jedna. Po konflikcie z kierownictwem filmu Kronika Polska zerwałem wszelkie kontakty z filmowcami. W tamtym czasie, jako prywatny przedsiębiorca, nie mogłem zawierać umowy z filmem, trzeba było korzystać z pośrednictwa np. Desy. Mimo wykonania rekwizytów do kilkunastu filmów nie figuruje w żadnej czołówce filmowej. Jedynym śladem są rysunki projektów oraz korespondencja. Od 1980 roku wykonuję prace dla wszystkich poza filmem. Przedmioty na wystawie są jedynymi militariami, które na razie nie idą na sprzedaż. Przedmioty te wymagają uzupełnień i dopracowania a to wymaga czasu.







