W godzinach porannych, w Latoszynie 40-letnia kobieta wjechała do przydrożnego rowu. W samochodzie znajdował się jej 8-letni syn. Obydwoje zostali przewiezieni do szpitala. Zgłoszenie o zdarzeniu dębicka policja otrzymała około godziny siódmej.
Matka wraz z synem nie doznali poważniejszych obrażeń i już wyszli ze szpitala. Policja prowadzi postępowanie wyjaśniające. Jedną z przyczyn zdarzenia mogła być śliska nawierzchnia jezdni. 40-letnia kobieta, mieszkanka Latoszyna była trzeźwa.








