Strona główna Artykuł Triumf Wisłoki Dębica w finale wojewódzkim Pucharu Polski

Triumf Wisłoki Dębica w finale wojewódzkim Pucharu Polski

Foto: Mariusz Biel/Sztafeta

Aż do 119. minuty musieli czekać kibice na rozstrzygnięcie w spotkaniu finałowym Pucharu Polski na szczeblu województwa podkarpackiego pomiędzy Stalą Stalowa Wola a Wisłoką Dębica. Tomasza Wietechę pokonał uderzeniem zza pola karnego Tomasz Palonek.

Foto: Mariusz Biel/Sztafeta

Od razu trzeba podkreślić, że zwycięstwo Wisłoki był jak najbardziej zasłużone. Wisłoka Dębica dużo wcześniej mogła zapewnić sobie wygraną, ale bardzo dobrze spisywał się w bramce „Stalówki” 43-letni Tomasz Wietecha. Jego vis-a-vis, także doświadczony, ale młodszy od „Balona”, 36-letni Tomasz Libera nie miał w tym dniu zbyt wiele pracy.
Wisłoka mogła objąć prowadzenie już w 3. min, kiedy po rzucie rożnym bardzo ładnie „główkował” Dominik Cabała, ale jeszcze lepiej spisał się Wietecha. Kilka minut później nieznacznie pomylił się Damian Łanucha – piłka po jego uderzeniu przeleciała obok bramki – a za chwilę bliski umieszczenia piłką i w siatce był Dawid Sojda.

Foto: Mariusz Biel/Sztafeta

Stal po raz pierwszy zagroziła rywalom w 35. minucie, kiedy po uderzeniu Piotra Mrozińskiego, piłka trafiła w słupek.
Drugą połowę też lepiej rozpoczęła drużyna z Dębicy. Znakomitej okazji na strzelenie gola nie wykorzystał Fedan. Górą ponownie był Wietecha, broniąc instynktownie na linii bramkowej strzał pomocnika Wisłoki. Chwilę później bramkarz Stali obronił strzał Dariusza Kamińskiego, a w 70. minucie nie dał się pokonać Pawlakowi.

Foto: Mariusz Biel/Sztafeta

Po 90. minutach był bezbramkowy remis i prowadzący to spotkanie Mariusz Złotek zarządził dogrywkę. Stal skupiła się wyłącznie na obronie i minutę przed końcem, została ukarana, kiedy na strzał zza „szesnastki” zdecydował się Palonek. Piłka ku zdziwieniu wszystkich, a najbardziej chyba Tomasza Wietechy, „wturlała” się do bramki.

Foto: Mariusz Biel/Sztafeta

Po meczu kapitan zwycięskiej drużyny, były kapitan Stali Stalowa Wola, Damian Łanucha odebrał z rąk szefa Podkarpackiego ZPN, Mieczysława Golby okazały puchar i… 40 tys. zł – bo taka była nagroda finansowa dla zwycięzcy finału wojewódzkiego. Stal musiała zadowolić się 10 tys. zł.

Foto: Mariusz Biel/Sztafeta

Stal Stalowa Wola – Wisłoka Dębica 0:1 (0:0, 0:0)
0-1 Palonek (119)
Stal: Wietecha – Waszkiewicz, Hudzik, Pietrzyk, Zięba (75 Conde) – Wojtak (75 Stępniowski), Stelmach, Jopek (113 Mistrzyk), Drobot (82 Grabarz) – Mroziński, Płonka (54 Wiktoruk).
Wisłoka: Libera – Król, Cabała, Kozłowski – Sojda, Łanucha, Kamiński, Zygmunt, Fedan – Palonek, Pawlak (83 Lubera).
Sędziował Mariusz Złotek. Żółte kartki: Król, Mrózek, Palonek.

Foto: Mariusz Biel/Sztafeta

Źródło: Sztafeta