60 letnia dębiczanka skoczyła z mostu do Wisłoki

reklama

Wczoraj po godzinie 15:00 z Wisłoki wyłowiono ciało kobiety. Policja ustaliła, że była to 60-letnia mieszkanka Dębicy. Wcześniej, około południa wpłynęła informacja o jej zaginięciu. Ze wstępnych relacji świadków wynika,  że kobieta sama weszła do wody. Jak mówi Jacek Bator, oficer prasowy Dębickiej Policji całe zdarzenie miało miejsce w okolicach placu manewrowego tuż przy moście w kierunku Żyrakowa.

Przechodzące osoby próbowały ratować kobietę, jednak interwencja okazała się bezskuteczna ze względu na silny nurt rzeki. Na miejsce przyjechały służby ratunkowe. Pomimo szybkiej reanimacji dębiczanki nie udało się uratować. Sprawą prowadzi  Policja i dębicka Prokuratura.